Na początek zapraszamy do Friuli-Venezia Giulia, aby w kameralnym gronie odkrywać ten mało znany w Polsce region północnowschodniej Italii: smakować specjały kuchni friulijskiej, degustować lokalne wina, zachwycać się widokami. We Friuli historia wymieszała różne kultury: włoską, słowiańską, germańską - do dziś przeplatają się tu odmienne języki, zwyczaje i tradycje kulinarne. Friuli to również bogactwo przyrody i krajobrazów: złote plaże Adriatyku, śnieżne stoki Alp Julijskich, krasowe jaskinie, zielone winnice na wzgórzach, urokliwe miejscowości pamiętające starożytne czasy. Poznamy typowe dla Italii farmy rodzinne (fattorie), wytwarzające od lat tradycyjne produkty regionalne: wina, grappę, sery, oliwę, suszoną surową szynkę (prosciutto crudo). Będziemy rozpieszczać nasze podniebienia wszystkim, co we Friuli najsmaczniejsze, a wraz z lokalnym szefem kuchni D.O.C. będziemy wspólnie przygotowywać miejscowe specjały na bazie niezmiennych od lat receptur. Będziemy cieszyć oczy malowniczymi krajobrazami i chłonąć niepowtarzalną atmosferę włoskich miasteczek. Spróbujemy też opanować podstawy dźwięcznej włoskiej mowy. Kuchnia friulijska to obfitość i różnorodność smaków, które ukształtowały zarówno lokalne warunki geograficzno-przyrodnicze, jak i odmienne tradycje kulinarne mieszkańców regionu na styku kultur Austrii, Słowenii i Wenecji. Potrawy Friuli są w Polsce nieznane, a wszystkie warte spróbowania.
|
|
Wrześniowy rejs z Italianissimą - 10-17.09.2011 |
|
Italianissima zaprasza na rejs wzdłuż wybrzeży Sardynii.
Zachęceni zeszłorocznym ze wszech miar udanym rejsem na Pogorii wzdłuż Riwiery Liguryjskiej postanowiliśmy w tym roku na mniejszych już jachtach dokonać eksploracji północnych wybrzeży Sardynii. Czekają na nas nie tylko turkusowe morze, skaliste wybrzeża, urokliwe zatoki, ale też nowe smaki: pecorino sardo, mirto, burrida, carta di musica, sebadas, langusty i miejscowe wina Cannonau i Vermentino.
Termin rejsu: 10 września – 17 września 2011 (7 noclegów).
Przewidywana trasa (może ulec modyfikacji zależnie od warunków atmosferycznych): Portisco (Olbia) – Porto Cervo – Maddalena – Bonifacio (Korsyka) – Santa Teresa Gallura – Palau – Portisco. *Trasa
Warunki zakwaterowania: wynajęte już przez nas jachty to: Sun Odyssey 45.2 Dubhe z 4 dwuosobowymi kabinami, dwoma miejscami do spania w mesie i dwoma łazienkami oraz Bavaria 44 również posiadający 4 dwuosobowe kabiny, dwie łazienki oraz jedno miejsce do spania w mesie. Przewidujemy wynajęcie trzeciego jachtu podobnej klasy
Wyżywienie: ponieważ wiele czasu spędzimy na wodzie, większą część posiłków będziemy przyrządzać sami na jachtach z produktów zakupionych u tubylców, na targach i od lokalnych „drobnych wytwórców” – liczymy na świeże frutti di mare, ryby, sery, warzywa, owoce itp. oraz na … ochotników kucharzy. Na lądzie planujemy degustacje win i miejscowych przysmaków.
Dojazd we własnym zakresie: sugerujemy połączenia lotnicze na Sardynię (Olbia) przez Mediolan lub Rzym.
Orientacyjny koszt rejsu bez dojazdu: około 800 – 850 euro od osoby (wynajęcie jachtów, paliwo i opłaty portowe, skipperzy, wyżywienie, program enokulinarny, serwis językowy i opieka przedstawiciela Italianissimy).
Zainteresowanych prosimy o kontakt:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
.
|
|
Italianissima kulturalno – kulinarnie w Weronie - 06.2011 |
|
Głównym powodem naszej wyprawy do Werony była opera. Chciałyśmy zobaczyć przedstawienie "Aidy" w Arena di Verona (amfiteatr z czasów rzymskich), które było częścią letniego cyklu operowego organizowanego w tym mieście od lat. Trafiłyśmy na najdłuższe z dzieł Verdiego trwające 4 godziny! Czas naszego pobytu w tym fascynującym miejscu wydłużył się jeszcze z powodu dwóch niegroźnie wyglądających chmurek, które zawisły nad Areną. Ponieważ wszystko odbywa się pod gołym niebem, po pierwszych kroplach deszczu orkiestra brała instrumenty pod pachy i zmykała w kuluary. Po przejściu każdej z ulew na scenę wychodziła ekipa sprzątająca wyposażona w mopy, wiadra a nawet maszynę do ściągania wody. Publiczność była dobrze przygotowana na takie okazje: rozkładała parasole i spokojnie oczekiwała na dalszy ciąg akcji. W jednym z sektorów zasiadała grupa, która prawdopodobnie stanowili członkowie amatorskiego chóru. Aby skrócić oczekiwanie odśpiewali fragment opery. Dostali wspaniałą owację. Mogą teraz o sobie mówić, że wystąpili w Arena di Verona.
|
|
Więcej…
|
|
Italianissima w Piemoncie - wyprawa enokulinarna - 14-22.05.2011 |
|
„Piemont to małe królestwo otoczone z trzech stron murem Alp, kraina pięknych wzgórz zwieńczonych zamkami i wieżami, małych renesansowych miasteczek, starożytnych szczepów winorośli i połyskujących w słońcu pól ryżu, twardych pełnych pasji ludzi produkujących szlachetne włoskie wina, wiodących szczęśliwe życie i przestrzegających starych obyczajów.” Marlena de Blasi
Ruszyliśmy więc do Piemontu...
|
|
Więcej…
|
|
Co słychać w maju w Piemoncie |
|
Z przyjemnością informujemy, że majowa wyprawa enokulinarna do Piemontu świetnie się udała.
W czasie wyprawy realizowaliśmy plan wędrówek szlakiem smaków regionu, a w nim: - zwiedzanie winnic piemonckich i degustacje słynnych win regionu: Barbera d'Asti, Barolo, Barbaresco - degustacje lokalnych przysmaków - lekcje gotowania i wspólne przygotowywanie tradycyjnych potraw regionalnych - wizytę w Albie, stolicy biąłych trufli i ... Nutelli - spacer po Turynie szlakiem historycznych kawiarni - zwiedzanie starej destylarni grappy - pobyt na plantacji ryżu - spotkanie z włoskimi przedstawicielami ruchu Slow Food - nowe smaki i rozkosze kulinarne...
Wkrótce obszerniejsza relacja z wyprawy. |
|
Karnawałowa wyprawa do Wenecji - 5-10.03.2011 |
|
Było radośnie, kolorowo i magicznie.
Już sam widok z samolotu na Lagunę Wenecką o zachodzie słońca oraz lądowanie na lotnisku imienia Marco Polo pobudziły moją wyobraźnię i naprowadziły myśli na wspaniałą historię Serenissimy i jej sławnych mieszkańców. Niezwyczajną rzeczą jest, że do Wenecji można z lotniska dopłynąć transportem wodnym, czyli vaporetto. Te niewielkie, raczej niespieszne stateczki pełnią funkcję tramwaju wodnego i będą nam towarzyszyć cały czas zarówno na Canale Grande, jak i na wyspach Laguny Weneckiej. Kursują również znacznie szybsze (ale też i o wiele droższe) wodne taksówki, którymi można dopłynąć wprost do niektórych hoteli, jak np. do snobistycznego Danieli, znanego choćby z wyświetlanego niedawno w kinach filmu "Turysta" z Angeliną Jolie. Ja jednak wybrałam zwyczajny autobus, który dość szybko z lotniska zawiózł mnie na wypełniony i autobusami, i turystami, końcowy przystanek, czyli Piazzale Roma w Wenecji. Dalej już nie ma ani autobusów, ani taksówek, ani samochodów. Miasto jedyne w swoim rodzaju: kanały, mosty, mosteczki, wąskie uliczki, tajemnicze zaułki i przejścia.
|
|
Więcej…
|
|
Italianissima pod żaglami Pogorii - 20-27.11.2010 |
|
Tym razem Italianissima zamierza odkrywać Włochy od strony morza.
Kto chce przeżyć prawdziwie "męską" przygodę, spać w kubryku, szorować pokład J, pełnić wachty, a przy okazji poznać kawałek włoskiego wybrzeża i posmakować miejscowej kuchni w portowych knajpkach - niech wybierze się na kilukdniowy rejs organizowany przez Italianissimę wraz ze stowarzyszeniem STAP (Sail Training Association Poland). Popłyniemy żaglowcem Pogoria (www.pogoria.pl) pod czujnym okiem doświadczonego jachtowego kapitana żeglugi wiekiej Bronka Tarnackiego oraz jego załogi.
|
|
Więcej…
|
|
Italianissima na Salone del Gusto w Turynie - 10.2010 |
|
Hm, chyba rzeczywiście kobiety są ciekawsze świata i bardziej otwarte na nowe smaki. A może po prostu bardziej zakochane w Italii... Faktem jest, że na Salone del Gusto wybiera się damska ekipa. Jest nas razem pięć, godnie reprezentujemy najsilniejsze italianissimowe ośrodki: Trójmiasto i Warszawę. Dziennikarka Aneta jest na miejscu już wcześniej, bo dla niej to wyjazd w dużej mierze służbowy: odbywające się w Turynie co dwa lata targi Salone del Gusto to największa impreza wystawiennicza ruchu Slow Food (nota bene - Slow Food narodził się w piemonckim miasteczku Bra), z wieloma przeróżnymi imprezami towarzyszącymi, jak pokazy, degustacje wykłady etc. - będzie o czym pisać!
|
|
Więcej…
|
|
Rekonesans w Piemoncie - 17-21.09.2010 |
|
Szkoda, że doba, rok, życie, czas nie są bardziej rozciągliwe… Działamy dopiero 2 lata i mamy za sobą eksplorację dopiero 2 włoskich regionów: Friuli – Venezia Giulia i Umbria. A właściwie 2 i 1/2 regionu, bo był też rekonesans Laguny Weneckiej znajdującej się w Veneto. Jest tych regionów do zbadania aż 20! A ponieważ Italianissima ma ambitny zamiar pojawienia się w nich wszystkich, nadszedł czas na kolejny - bogaty Piemont w północnozachodnich Włoszech.
Przed nami wielkie wina, trufle, czekolada – wyruszamy!
|
|
Więcej…
|
|
Zobaczyć Neapol i... - 26-30.06.2010 |
|
Mamy apetyt na kolejne i coraz dalsze regiony Italii, stąd krótki zwiadowczy wypad do Neapolu. Dzięki znakomitym połączeniom lotniczym można się tam znaleźć w kilka godzin nawet z dalekiego Gdańska.
|
|
Więcej…
|
|
Warsztaty fotograficzne w Umbrii - 19-27.06.2010 |
|
Pierwsze warsztaty Akademii Nikon Polska zorganizowane w dniach 19-27 czerwca 2010 roku we współpracy z Italianissimą zakończone! Przez siedem dni uczestnicy wyprawy fotograficzno-enokulinarnej raczyli się umbryjskimi przysmakami, podziwiali umbryjskie krajobrazy i fotografowali, fotografowali, fotografowali... wszystko i wszystkich! Oto jak pobyt w Umbrii relacjonuje na swoim blogu organizatorka ze strony Nikona, a zarazem uczestniczka i entuzjastka łączenia sztuki fotograficznej i kulinarnej - Małgosia.
Przeczytaj relację |
|